Dziecko już jest człowiekiem
„Dziecko nie staje się człowiekiem, ale już nim jest.”
– Janusz Korczak, Prawa dziecka do szacunku
Żyjemy w środowisku, które wciąż traktuje dzieci jak własność rodziców. Jak istoty „mniej wiedzące”, podporządkowane, takie, którym można narzucić swoją wolę, bo przecież dorosły „przeżył już więcej” i „wie lepiej”.
Dlatego tak dziwnie patrzy się na rodziców, którzy traktują swoje dzieci jak partnerów – jak osoby równe w godności, choć różne w doświadczeniu. Wciąż budzi zdziwienie, kiedy dziecko ma głos, a jego zdanie jest wysłuchane i ważne przy podejmowaniu decyzji.
Moje dzieci – każde z nich – zawsze były dla nas wartością samą w sobie. Zawsze rozmawialiśmy z nimi serio, liczyliśmy się z ich spostrzeżeniami, pytaniami, emocjami. Szczepan, pomimo swojej niepełnosprawności i spektrum autyzmu, jest tak samo ważny. Jego zdanie, jego wybory, jego potrzeby – to punkt wyjścia.
Staram się opiekować nie tylko nim, ale i jego światem – jego emocjami, jego przestrzenią, tym, co dla niego trudne i tym, co sprawia mu radość. Zawsze z poszanowaniem i godnością, bo przede wszystkim jest człowiekiem.
Edukacja domowa daje nam jeszcze większą przestrzeń, by to realizować. Możemy pracować na naszych zasadach, w jego tempie i zgodnie z jego możliwościami. To buduje nie tylko wiedzę, ale też motywację, poczucie sensu i owoce, które dojrzewają w swoim czasie.
Korczak miał rację – dziecko nie staje się człowiekiem, ono już nim jest. Wystarczy, że my dorośli będziemy potrafili to dostrzec.
✨ A Wy jak to czujecie? Czy łatwo jest w codzienności zobaczyć w dziecku pełnoprawnego człowieka – nie „przyszłego dorosłego”, ale człowieka tu i teraz?
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz