Mam prawo do siebie🌿


Nie tylko do pracy nad sobą, ale też do przestrzeni dla siebie.

Do zaopiekowania się sobą – na tyle, na ile mogę.


Bo nawet jeśli nie wyjadę na weekend, nie zostawię dziecka, nie pójdę na wielkie wydarzenie…

To mogę pójść na spacer. Na godzinę.

Mogę wpaść na lokalne warsztaty.

Mogę przeczytać kawałek książki.

I to już jest coś. To już jest baza.

Z niej buduję swoją siłę.


Coraz częściej myślę, że chciałabym pokazać to innym mamom.

Tym w edukacji domowej.

Tym, które mają dzieci z niepełnosprawnością.

Tym, które czują, że nie mają prawa do swojego świata.


Chciałabym, żebyśmy zobaczyły, że mamy to prawo.

I że nawet w tych trudnych warunkach, w ograniczeniach, w zmęczeniu – można coś odnaleźć.

Siebie. Choćby na chwilę.


Nie wiem jeszcze, czy to będzie vlog, czy posty.

Nie wiem, czy długie, czy krótkie.

Ale wiem, że to dojrzewało we mnie długo.

I chyba już się ugotowało 🍲💚


Chwilowamama – witaj w tej przestrzeni.

Dla mnie. Dla Ciebie. Dla nas 🫂❤️



Komentarze

  1. To jest dokładnie to, czego potrzebuję. Będę czytać 🌿🧡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się cieszę, że to do Ciebie trafiło. Mam ogromną nadzieję, że znajdziesz tu dla siebie jeszcze wiele czułości, wsparcia i światła 🌱🧡 Ściskam Cię ciepło – Chwilowamama🌿

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mama na pełen etat. I na wszystkie inne też

Autyzm to nie choroba. To inny sposób bycia w świecie.

Między stałością a światem. Nasza droga przez dorosłość w spektrum🌿